
W styczniu 2026 roku Bułgaria weszła do strefy euro, zamykając ważny etap swojego rozwoju gospodarczego.
Dla rynku nieruchomości, szczególnie na wybrzeżu Morza Czarnego, oznacza to początek zmian, które w innych krajach Unii Europejskiej obserwowaliśmy już wcześniej.
Ceny mieszkań w Bułgarii wciąż należą do najniższych w UE, jednak doświadczenia państw, które wcześniej przyjęły euro, pokazują jednoznacznie: takie okno rynkowe nie trwa długo.
Od momentu przyjęcia wspólnej waluty rynek nieruchomości staje się bardziej przejrzysty i porównywalny z innymi rynkami Unii Europejskiej.
Zniesione zostaje ryzyko walutowe, a ceny zaczynają być postrzegane bezpośrednio w euro, tak jak na pozostałych rynkach strefy.
W praktyce oznacza to rosnące zainteresowanie zagranicznych kupujących oraz stopniowe dostosowywanie cen do poziomów znanych z sąsiednich krajów.
Doświadczenia krajów, które wcześniej weszły do strefy euro, pokazują bardzo podobny schemat zmian:
wzrost zainteresowania zagranicznych nabywców
szybkie znikanie najlepszych ofert
stopniowe doganianie cen z sąsiednich rynków
Nie są to gwałtowne skoki z dnia na dzień, lecz kilkanaście miesięcy systematycznych zmian, które z czasem utrwalają nowy poziom cen.
Dla wielu kupujących z Polski porównanie jest naturalne.
W dużych bułgarskich miastach, takich jak Sofia czy Warna, ceny mieszkań zbliżyły się już do poziomów znanych z wielu polskich miast.
Jednocześnie wybrzeże Morza Czarnego pozostaje jednym z ostatnich segmentów rynku w UE, gdzie nadal dostępne są apartamenty wakacyjne w cenach, które w Polsce, szczególnie nad morzem, praktycznie już nie występują.
Na podstawie aktualnych ofert oraz rozmów z właścicielami nieruchomości widać, że rynek wchodzi w fazę przejściową:
część sprzedających wystawia nieruchomości przed sezonem
właściciele bez presji czasu coraz częściej wstrzymują sprzedaż
liczba najbardziej atrakcyjnych ofert stopniowo się zmniejsza
W praktyce oznacza to, że dobre lokalizacje znikają szybciej niż jeszcze rok lub dwa lata temu.
Na dziś:
brak masowego kapitału instytucjonalnego
ceny niższe niż w Hiszpanii czy Portugalii
brak pełnego, sezonowego przeszacowania rynku
Jednocześnie pojawiają się pierwsze sygnały zmian, które w innych krajach poprzedzały trwały wzrost cen.
Czy wejście do strefy euro automatycznie podnosi ceny nieruchomości?
Nie od razu, jednak doświadczenia innych krajów pokazują, że w ciągu kilku do kilkunastu miesięcy rynek stopniowo dostosowuje się do nowego poziomu cen.
Czy lepiej kupić apartament teraz czy poczekać?
Okres przejściowy zwykle oznacza większy wybór. Po rozpoczęciu sezonu podaż maleje, a oczekiwania cenowe sprzedających rosną.
Czy ceny w Bułgarii mogą zrównać się z polskimi miastami nadmorskimi?
W największych miastach Bułgarii ten proces jest już widoczny. Wybrzeże Morza Czarnego wciąż pozostaje segmentem o relatywnie niższym poziomie cen, choć dystans ten stopniowo się zmniejsza.
Aktualne apartamenty w Bułgarii:
https://www.ilspoland.com/nieruchomosci/bulgaria
Procedury i koszty zakupu:
https://www.ilspoland.com/nieruchomosci/bulgaria/procedury-koszty
Informacja prawna
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady inwestycyjnej.
Dane mają charakter porównawczy i orientacyjny.
Nieruchomości w Bułgarii
Nieruchomości w Egipcie
Nieruchomości w Portugalii
Nieruchomości w Hiszpanii
Nieruchomości w Turcji
Nieruchomości w Niemczech
Nieruchomości w Grecji
Nieruchomości w Brazylii
Nieruchomości w USA
Nieruchomości w Polsce
Nieruchomości w Szczecinie
Nieruchomości nad morzem


